| |
Barnaba | 07.08.2015 01:58:14 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 92 #2154350 Od: 2015-7-11
Ilość edycji wpisu: 2 | Prawdę mówiąc, nie dostrzegam takiej potrzeby ani specjalnie związku
Pliszka pisze:
W ogóle egzystencjalne przeżywanie chrześcijaństwa leży, wspomnieć o tym to etykiety od razu z najwyższej półki typu "ezoteryk". Wydaje mi się też że do pewnego typu ateistów przemówi tylko to, są to osoby zainteresowane rozwojem w służbie miłości, natomiast światopoglądowe potrzeby w pełni załatwia im nauka. Co więcej popularne rozumienie naszej wiary ich ze względów moralnych wręcz odrzuca. Dlatego bardzo ważne się wydaje to co zaproponował Jacek w punkcie 2.
Po pierwsze, różnie to z ateistami jest Po drugie, bardziej troszczę się o niezbyt zaangażowanych katolików zaatakowanych propagandą ateistyczną, niż o samych ateistów Co do tematu 2 (Apokalipsa) to jest on świetny, ale moim zdaniem na sesję tematyczną (jedną z następnych). W tej chwili chciałbym raczej "zewrzeć szeregi" niż omawiać jakieś bardzo konkretne tematy, które mogą być zbyt hermetyczne w odbiorze. Z tego samego powodu nie wymieniłem tematu 1
Pliszko, mogłabyś przybliżyć?
tylko pytanie czy tyle tematów zmieścimy w czasie i czy jest sens aż tyle wątków poruszać... wesoły jak już pisałem: ze względów czasowych - przy założeniu czasu od piątku wieczorem do niedzieli w południe - jest czas na 5 do 6ciu katechez.
Tek pisze:
1) Piątek wieczorem 2) Sobota po śniadaniu 3) Sobota przed obiadem 4) Sobota po obiedzie -potem albo czas wolny na zwiedzanie miasta albo jeszcze jedna katecheza (5) -sobota noc na przegadanie
5 /6) Niedziela rano
chyba ze widzicie to jakos inaczej.. Jest problem, fakt. Może zatem przesunąć temat 10 na jedną z przyszłych sesji (najlepiej poświęconej ateizmowi) lub zredukować jej czas i połączyć z 7e? A może zrezygnować zamiast tego (albo również...) z 7e (dobrze by było, żeby sesja nie była zbyt "nabita" tematycznie... proszę o propozycje i lobbing
|
| |
Pliszka | 07.08.2015 09:23:56 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 60 #2154407 Od: 2015-7-30
| Barnabo przy przełączaniu strony pomyliło mi się w moim Ptasim Móżdżku, chodzi o temat 1. Odwieczne pytanie czy Boga trzeba "przebłagiwać" w naszym lęku i niegodności co załatwił za nas Syn Boży jeszcze bardziej ukazując dzielący nas od Siebie dystans, czy Bóg jest Ojcem, a Jezus Przyjacielem, którzy pragną naszego rozwoju w miłości i chcą być nam bliscy. Bardzo rzadko zdarzają się osoby podejmujące jakieś realne próby rozsądnego wyważenia tego.
Dla Tek - Ojcowie Kościoła, starożytni apologeci, wielcy teologowie nigdy nie mieli oporów przed konfrontacją z dziedzictwem pogańskiej myśli; w tym spotkaniu dokonywał się rozwój, coraz głębsze rozumienie Objawienia. Teraz odkrywam że podobnie rzecz miała się w Izraelu, nawet autorzy biblijni rozwijali swe zrozumienie przez spotkanie z "ziarnami prawdy" wśród ludów sąsiednich, a to co było niesłuszne w ich dokonaniach (np. mity początku) potrafili tak przeredagować, żeby wyrażały Prawdę o Bogu Jedynym. Owszem tendencje izolacyjne pojawiły się już bardzo wcześnie, ale w doktrynę obowiązującą rozwinęli je chyba dopiero faryzeusze ewangeliczni. A teraz co i rusz spotykam katolika, który na rzecz najoczywistszą musi mieć placet, i choćby protestant napisał (a już nie daj Boże innowierca czy ateista) 2x2=4 to katolik boi się nawet przeczytać.  |
| |
jswiec | 07.08.2015 10:38:34 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 33 #2154441 Od: 2015-7-11
| "Ich problemy i wielu innych to nie kwestia istnienia Boga, ale że Bóg jest niemoralny." i tu wychodzi właśnie słabość katolickiej katechezy, którą wielu rozumie właśnie jako przekazywanie zasad moralnych. Gdy katechizowani już je jako tako poznają, to muszą prędzej czy później stwierdzić, że Pismo św. wielokrotnie je łamie [przynajmniej taką formę tych zasad, jaka im została przekazana]. Nie rozumieją, że teksty które mają ze 30 wieków wymagają dość szczegółowej interpretacji, bo kontekst historyczny, kultura i ludzka mentalność były kompletnie inne. No i zaczynają potępiać Biblię w imię zasad, które wzięły się skądinąd z Biblii. Potem jeszcze dochodzą [nieliczne na szczęście, ale jednak realne] mroczne karty historii Kościoła - no i mamy klasycznego ateistę, który umywa ręce od win wierzących. Tymczasem katecheza nie powinna koncentrować się na zasadach, ale na problemach egzystencjalnych człowieka i rozwiązaniach jakie przynosi Jezus. Potem da się wytłumaczyć także i inne trudne sprawy. Ale z braku kośćca egzystencjalnego wszystko się prędzej czy później rozsypie.
"Kto ma prawo interpretować nieomylne Pismo" Jeśli zdamy sobie sprawę, że Pisma natchnione są świadectwami o Bogu i jego działaniu w ludzkiej historii, to takie prawo ma jedynie ten, które tego wszystkiego doznał na sobie. Jak to ktoś zauważył, witraże widocze są jedynie z wnętrza katedry, z zewnątrz są tylko przybrudzonymi kawałkami szkła. I tu nie chodzi o jakiś subiektywizm. Słowo Boże działa samo z siebie i stwarza na nowo tego, kto je przyjmuje. Jeśli ktoś go nie przyjmuje, to postrzega je też inaczej niż ten, kto je przyjmuje. NB. Od Heisenberga wiemy, że sposób obserwacji obiektu wpływa też na jego postrzeganie - i tu sprawa przedstawia się bardzo podobnie. Ponadto jeśli to Słowo jest równocześnie Świadectwem, nie da się go zinterpretować poza Świadkami. NB. Słowo Julisza Cezara "Kości zostały rzucone" można poddać wielu idiotycznym interpretacjom poza kontekstem życia samego autora. Dlatego oderwanie interpretacji Biblii od kontekstu Kościoła [czy Izraela w przypadku ST] musi w końcu doprowadzić do idiotyzmów. IMHO to ważny temat, bo nie wszyscy go rozumieją. Na sesję się nadaje, jeśli tylko będzie odpowiednie zapotrzebowanie. |
| |
margerytka | 07.08.2015 17:05:30 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 43 #2154655 Od: 2015-7-13
| Panie i Panowie, proszę o CITO ostateczny program spotkania lub choćby końcową listę tematów wystąpień i dyskusji , gdyż albowiem pomimo rwy kulszowej lub innego lumbago które mnie chwyciło i nie chce puścić - mam plany buszować po necie , wysyłać maile i zamieszczać ogloszenia |
| |
Pliszka | 07.08.2015 17:18:59 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 60 #2154657 Od: 2015-7-30
| Ja dla mojego tematu proponuję tytuł "Między rozwojem a obroną"; jak będę miała ilość czasu przydzieloną to uwzględnię najważniejsze zagadnienia. Z tym że na pewno będzie tu odniesienie do niewierzących w naszym (a ściślej Bożym) "eksperymencie" na Frondzie i sprawa korzystania ze źródeł spoza "ortodoksji" w rozwoju zrozumienia dla Objawienia.  |
| |
Barnaba | 07.08.2015 23:11:36 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 92 #2154798 Od: 2015-7-11
Ilość edycji wpisu: 1 | Pliszka pisze: Barnabo przy przełączaniu strony pomyliło mi się w moim Ptasim Móżdżku, chodzi o temat 1. Odwieczne pytanie czy Boga trzeba "przebłagiwać" w naszym lęku i niegodności co załatwił za nas Syn Boży jeszcze bardziej ukazując dzielący nas od Siebie dystans, czy Bóg jest Ojcem, a Jezus Przyjacielem, którzy pragną naszego rozwoju w miłości i chcą być nam bliscy. Bardzo rzadko zdarzają się osoby podejmujące jakieś realne próby rozsądnego wyważenia tego. Teraz rozumiem. to arcyważne i arcyciekawe zagadnienie, pytanie czy na tę sesję.
Pliszka pisze: Dla Tek - Ojcowie Kościoła, starożytni apologeci, wielcy teologowie nigdy nie mieli oporów przed konfrontacją z dziedzictwem pogańskiej myśli; w tym spotkaniu dokonywał się rozwój, coraz głębsze rozumienie Objawienia. Teraz odkrywam że podobnie rzecz miała się w Izraelu, nawet autorzy biblijni rozwijali swe zrozumienie przez spotkanie z "ziarnami prawdy" wśród ludów sąsiednich, a to co było niesłuszne w ich dokonaniach (np. mity początku) potrafili tak przeredagować, żeby wyrażały Prawdę o Bogu Jedynym. Owszem tendencje izolacyjne pojawiły się już bardzo wcześnie, ale w doktrynę obowiązującą rozwinęli je chyba dopiero faryzeusze ewangeliczni. A teraz co i rusz spotykam katolika, który na rzecz najoczywistszą musi mieć placet, i choćby protestant napisał (a już nie daj Boże innowierca czy ateista) 2x2=4 to katolik boi się nawet przeczytać.  I tak się zdarza. Ja jednak niestety często widzę coś przeciwnego - bezkrytyczne przyjmowanie nauczania protestanckiego, i to nawet przez b.szacowne gremia (polecam konferencje ze spotkania apologetycznego na temat Kerygmatu - chętnie udostępnię, choć pewnie Tekowi będzie łatwiej).
Pliszka pisze: Ja dla mojego tematu proponuję tytuł "Między rozwojem a obroną"; jak będę miała ilość czasu przydzieloną to uwzględnię najważniejsze zagadnienia. Z tym że na pewno będzie tu odniesienie do niewierzących w naszym (a ściślej Bożym) "eksperymencie" na Frondzie i sprawa korzystania ze źródeł spoza "ortodoksji" w rozwoju zrozumienia dla Objawienia. 
Mam wrażenie że mamy raczej kłopot z niedostatkiem ortodoksji...
Pytanie do wszystkich - czy byłoby właściwe, pożyteczne i odpowiednie do tej sesji aby uczynić z tego dwugłos na sobotę - Pliszka to co zaproponowała i ktoś drugi mówiący o kłopotach z ortodoksją.
Próbowałem to co tu napisano jakoś ustawić. Poniżej dwie nowe propozycje:
PROGRAM WERSJA 2 (z wykładem Pliszki, wersja mocniej obciążona, V konferencji + świadectwo O Jacku +prezentacja Cezarego))

PROGRAM WERSJA 3 (bez wykładu Pliszki, wersja mniej obciążona, IV konferencje + świadectwo O Jacku +prezentacja Cezarego)

Proszę, wypowiedzcie się.
|
| |
Tek | 07.08.2015 23:32:35 |

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja:: Warszawa
Posty: 35 #2154808 Od: 2015-7-11
| chyba lubisz pospać... o 9:00 sniadanie? albo o 9:30??? robmy o 8:00 i juz masz godzine wiecej przez 2 dni - to bedzie w sam raz na dodatkowy 1 temat 
|
| |
Barnaba | 07.08.2015 23:46:09 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 92 #2154813 Od: 2015-7-11
| Ważne też są wieczorne rozmowy i konsolidacja środowiska. Chciałbym na to zostawić sporo czasu. Jeden wykład więcej nie stanowi istotnej wartości dodanej. Dlatego sercem jestem przy wersji III, mniej obciążonej. |
| |
margerytka | 08.08.2015 00:41:41 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 43 #2154828 Od: 2015-7-13
Ilość edycji wpisu: 1 | upubliczniam jutro, dosc juz tego szykowania sie 
znaczy sie dzis |
| |
Barnaba | 08.08.2015 10:51:44 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 92 #2154938 Od: 2015-7-11
| Zaraz zaraz Małgosiu. Nie upowszechniaj jeszcze programu, bo musimy zadecydować o wersji. No i trzeba usunąć zapisy typu "na razie prelegent nieznany" 
To co Kochani? Proponuję głosowanie z następującymi opcjami (niestety forum nie daje narzędzi, więc proszę po prostu wpisujcie swoje typy): A) WERSJA 2, intensywna B) WERSJA 3, mniej intensywna C) żadna z wersji nie jest dobra (wybierając tę propozycję, proszę podać swoją propozycję!)
Ja głosuję na B)
Oprócz tego czekam na propozycję modyfikacji, a także czekamy na prelegentów do "nie obsadzonych" tematów. |
| |
Pliszka | 08.08.2015 10:53:42 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 60 #2154942 Od: 2015-7-30
| Ja bym proponowała śniadanie o 8.30 w sobotę i w niedzielę o 9.00, są tacy co lubią spać ale chyba i tacy co będą głodni. A w "dwugłosowej" konferencji uciąć pół godziny i ją jednak dać, a może nawet tylko 20 minut na osobę. Dlaczego - to są zagadnienia dość nowe, dopiero odkrywane nikt nie przyswoi sobie naraz tyle nowości, lepiej więc bardziej treściwie zasygnalizować a ewentualne dopowiedzenia dopiero podczas dyskusji. Nie ukrywam że zależy mi też na usłyszeniu Waszych uwag które mogą być dla naszej grupy bardzo cenne i pomocne. Mamy bowiem dość wątpliwą przyjemność działać w środowisku gdzie nie tylko broni się żarliwie Kościoła polskiego przed jego Biskupami heretykami, ale wręcz jeszcze żarliwiej broni się Kościoła powszechnego przed Papieżem Franciszkiem. 
Nie wiem na ile udało mi się wytłumaczyć co tak naprawdę robimy; może lepiej opis liderki grupy skąd to w ogóle wynikło:
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI » DARMOWA REJESTRACJA
Ja występuję tam pod nickiem @spring. Natomiast druga część mojego tekstu o "ziarnach prawdy", tym razem już z historii Kościoła, najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu. Wracam do zdrowia po epizodzie paraliżu nóg i stąd wkrótce nieco ucichnę na rzecz normalnych małżeńskich i rodzinnych obowiązków.  |
| |
Pliszka | 08.08.2015 11:07:11 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 60 #2154959 Od: 2015-7-30
| Wersja 2, ale dwugłosowa konferencja max. 45 minut, bo to nowości. Wiem jak działa ludzki umysł, sorry ale w ramach praktyk studenckich pisuję na te tematy (m. in. psychologia nauki i edukacji). I pół godziny wcześniej rano. (a zobaczcie jaka jestem krnąbrna a co!)  |
| |
Barnaba | 08.08.2015 11:52:52 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 92 #2154983 Od: 2015-7-11
| Zróbmy tak: głosujemy dzisiaj do północy. O północy decyzja -w razie wątpliwości ja podejmę decyzję jako dyktator - nie dlatego że jestem najbardziej kompetentny (nie jestem), ale dlatego że ktoś musi to zrobić  Może tak być? |
| |
Tek | 08.08.2015 12:17:14 |

Grupa: Użytkownik
Lokalizacja:: Warszawa
Posty: 35 #2155004 Od: 2015-7-11
| wersja 2, czyli mocniej obciazona, w koncu to nie ma byc wypoczynek tylko praca!  |
| |
Barnaba | 08.08.2015 12:29:59 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 92 #2155014 Od: 2015-7-11
Ilość edycji wpisu: 1 | Czyli na razie mamy A - 1 głos (ale nie upierający się ) B - 2 głosy C - o głosów.
Czekamy na dalsze głosy |
| |
margerytka | 08.08.2015 18:23:36 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 43 #2155139 Od: 2015-7-13
| zamiescilam dzis po polnocy wszedzie gdzie moglam na forach ktore znalam, bo nie wiedzialam czy do wieczora w niedziele bede miala dostep do netu, okazalo sie moge korzystac z netu , wiec komunikuje sie 
co do glosowania - uwazam ze lepiej intensywny program zalozyc, zawsze mozna na biezaco na miejscu z czegos zrezygnowac |
| |
jswiec | 08.08.2015 19:27:33 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 33 #2155161 Od: 2015-7-11
| Po pierwsze, zrozumiałem, że mam wygłosić godzinny wykład o logice wiary w obu wersjach - więc już się zaczynam wewnętrznie sprężać...    
Po drugie rozumiem, że trzeba do północy oddać głos, więc też się sprężam i głosuje tak jak Tek: wersja 2 (to znaczy poszerzona) i śniadanie o o 8mej. Oznacza to także, że nie powinniśmy zarywać nocy na dyskusje do 4tej nad ranem jak to drzewiej bywało 
Po trzecie nie rozumiem, co to jest wersja 1, ale rozumiem, że skoro nie wiadomo o co chodzi, to nie oddano na nią żadnego głosu  |
| |
Barnaba | 08.08.2015 20:03:03 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 92 #2155181 Od: 2015-7-11
| W jakim sensie "w obu wersjach"?
jswiec pisze: Po drugie rozumiem, że trzeba do północy oddać głos, więc też się sprężam i głosuje tak jak Tek: wersja 2 (to znaczy poszerzona) i śniadanie o o 8mej. Oznacza to także, że nie powinniśmy zarywać nocy na dyskusje do 4tej nad ranem jak to drzewiej bywało 
Po trzecie nie rozumiem, co to jest wersja 1, ale rozumiem, że skoro nie wiadomo o co chodzi, to nie oddano na nią żadnego głosu  Wersja 1 to była taka propozycja wstępna, którą przedstawiłem na stronie pierwszej stronie tego wątku (post z 2015-07-28 godzina 12:02:37). |
| |
Pliszka | 08.08.2015 20:54:00 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 60 #2155195 Od: 2015-7-30
|
Wydaje mi się, że niezależnie od tego która zostanie wybrana.  |
| |
Barnaba | 08.08.2015 20:57:09 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 92 #2155196 Od: 2015-7-11
| Pliszka pisze:
Wydaje mi się, że niezależnie od tego która zostanie wybrana.  aaa, chyb a że tak  |